Dobra. Z jednej strony jest lepiej. Ale to z tej gorszej, mniej znaczącej strony. A przynajmniej w tym okresie mniej znaczącej.
Natomiast teraz zbliża się nieubłaganie październik. Już nawet końcówka września jest okresem znienawidzonym przez część studentów PWr. Ou je. Zapisy. Wielka nowość, zapisy wydziałowe odbywać się będą drogą internetową (nareszcie?), a w związku z tym edukacja.cl proponuje studentom nic innego jak całkowity burdel. Dziekanat PPT niewiele ma w tej sprawie do dodania. Rozkładają bezradnie ręce. A w dodatku mój indeks nadal nie dotarł do dziekana, ARGH.
Tyle z narzekania na uczelniane sprawy bieżące, chociaż o tych można by się rozpisywać w nieskończoność. Simply, zawsze coś będzie nie tak jakbyśmy chcieli.
Wyprawa do Wrocławia "na stałe" (i.e. na ten rok akademicki) odbędzie się na dniach. Poniedziałek-środa. Jakoś w tych okolicach. Jei. -_-
Poza tym wszystkim, ślub był. Wesele było. Pęcherze są. I wódka była. O_O I było fajnie. Ot co. Gratulacje dla Madzi i Czubka. Luv ya. <3
Wakacje się (prawie) skończyły, a z nimi skończyły mi się książki do czytania. Pomijając oczywiście
Siarkę, która od tak dawna czeka aż przeczytam drugi rodział. Khhh. Może to ten moment. Who knows.
A
Groteska Natsuo Kirino jest zajefajna. Zdecydowanie należy się jej miejsce w moim Top5 książek. o/
Ktnxbai.
Tagi: msc!, general, bookz
skomentuj (0)